Wołowina wolno pieczona z sosem serowo-chrzanowym

 

Przepis poleca Robert Muzyczka, Szef Kuchni Dworu Korona Karkonoszy

Składniki:

  • 1,5 kg wołowiny pieczeniowej (udziec)
  • 1 łyżka ziół prowansalskich
  • 0,25 łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu
  • 2 gałązki rozmarynu
  • 4 ząbki czosnku
  • 3 łyżki oleju rzepakowego

Przygotowanie:
W mięso dokładnie wcieramy zioła, pieprz, igiełki rozmarynu i rozdrobniony czosnek. Zawijamy je w folię spożywczą i odstawiamy na noc do lodówki.

Kolejnego dnia odwijamy mięso z folii i delikatnie obsmażamy na złoty kolor ze wszystkich stron. Następnie szczelnie zawijamy podwójnie w folię spożywczą, następnie w aluminiową i pieczemy w piekarniku (w temperaturze 80 stopni Celsjusza) przez 2,5 godziny. Aby mięso było mniej krwiste, wydłużamy czas pieczenia do 3 godzin. Po wyjęciu z piekarnika czekamy 10 minut, a następnie odwijamy mięso z folii i kroimy na porcje. Podajemy na ciepło lub zimno z sosem chrzanowo-serowym.

Sos chrzanowo-serowy:

Składniki:

  • 400 g serka topionego kremowego MSM Mońki (nagrodzonego tytułem TOP PRODUKT programu „Doceń polskie”)
  • 300 g chrzanu ze słoika
  • 100 ml słodkiej śmietany 18%
  • 100 ml mleka
  • sok z jednej limonki
  • sól i cukier do smaku

Przygotowanie:
Wszystkie składniki przekładamy do rondelka i podgrzewamy często mieszając, aż do zagotowania. Jeśli sos będzie zbyt gęsty, dodajemy mleko. Podajemy na ciepło lub zimno.

Więcej przepisów na www.msm-monki.pl

Lody Syrenka laureatem programu „Doceń polskie”

Jednym z produktów nagrodzonych przez Lożę Ekspertów  programu „Doceń polskie”Lody Syrenka podwójna czekolada. Propozycja z portfolio manufaktury Lody Syrenka  Sp. z o.o. otrzymała maksymalne noty za wszystkie oceniane aspekty (smak, wygląd i stosunek jakości do ceny), dlatego też przyznano jej nie tylko godło promocyjne, ale także tytuł TOP PRODUKT.
Miano to jest zarezerwowane wyłącznie dla artykułów spożywczych najwyższej jakości: dla producenta to powód do radości, a dla konsumentów – jednoznaczna rekomendacja. Decyzja o wyróżnieniu lodów zapadła podczas XXVIII atestacji żywności programu „Doceń polskie”. Tradycyjnie już, obradom jury przewodniczył Mirek Drewniak, współzałożyciel Klubu Szefów Kuchni.

Wyniki atestacji nie pozostawiają wątpliwości do co jakości jednej z propozycji z oferty spółki Lody Syrenka. Co jeszcze warto o niej wiedzieć? – Lody Syrenka zostały stworzone przez ludzi którzy kochają lody, ale także prawdziwe czyste i wolne od chemii jedzenie. Ze względów etycznych wolne, także od cierpienia zwierząt. Postawiliśmy sobie za wyzwanie, aby udowodnić że pyszne lody da się zrobić nie używając substancji pochodzących ani od naukowców, ani od krów – wyjaśniają przedstawiciele manufaktury Lody Syrenka.

Syrenka pojawia się nie tylko w członie nazwy firmy, ale także w jej logotypie i nie jest to przypadkowy wybór.  – Symbolem walki o czystość składu naszych lodów, jest dzierżąca miecz i tarczę postać warszawskiej Syrenki. Warto wspomnieć, że wedle legendy Syrenkę po raz pierwszy w Warszawie zauważyli rybacy – wypuszczała na wolność ryby uwięzione w ich sieciach. Może Warszawa od zawsze skazana była na sukces, bycia jednym z najbardziej przyjaznych weganom miejsc na świecie? – pytają retorycznie reprezentanci producenta z siedzibą w Warszawie.

Mówiąc o składzie lodów, warto odnotować, że informacja na jego temat jest zawarta w najlepiej widocznym miejscu opakowań lodów, dzięki dużej czcionce składniki są wyraźnie widoczne.  – Nie używamy słowa „naturalne” jako nic nie znaczący marketingowy slogan, ale jako podstawowej zasady w czasie tworzenia naszych receptur – podsumowują.

Osobom zainteresowanym uzyskaniem dodatkowych informacji na temat działalności producenta polecamy stronę internetową www.lodysyrenka.pl, jak również Fanpage: www.facebook.com/lodysyrenka, gdzie znaleźć można m.in. adresy sklepów, w których można nabyć opisywane specjały.

Piłkarze są głodni sukcesu, wielki apetyt mają też kibice!

Już dziś usłyszymy pierwszy gwizdek tegorocznego Mundialu! Przed nami miesiąc wypełniony sportowymi emocjami. To będzie prawdziwa uczta dla kibiców. Apetyt na zwycięstwo mają 32 drużyny, ale puchar może trafić tylko do jednej reprezentacji.
Trzymamy kciuki za Biało-Czerwonych, którzy na rosyjską murawę wybiegną już we wtorek 19 czerwca.

Kibice dobrze wiedzą, że dopingowanie wzmaga apetyt, a po sportowych emocjach dobrze jest się posilić. Jedną z możliwości jest przygotowanie domowych burgerów (także w opcji wegetariańskiej). Zachęcamy do skorzystania z przepisów, którymi podzielili się laureaci programu „Doceń polskie”. Listy składników i opisy przygotowania są zawarte w tekście dostępnym w Centrum Prasowym.

Pomysły na różnorodne dania, w tym także przekąski, można znaleźć również w e-booku opracowanym przez twórców programu „Doceń polskie”. Publikacja zawiera 85 receptur na smakowite propozycje, których składnikiem są produkty nagrodzone przez Lożę Ekspertów.

Zachęcamy do korzystania!

Pierogi z pieczarkami i serem żółtym

 

Składniki ciasta:

  • 3 szklanki mąki pszennej
  • ok. 1 szklanka letniej wody
  • 2 łyżki oleju

Składniki na farsz:

  • 200 g sera żółtego Aldamer MSM Mońki, który zdobył znak jakości „Doceń polskie” i tytuł TOP PRODUKT
  • 1 kg pieczarek
  • 3 średnie cebule
  • 3 łyżki oleju
  • 3 łyżki masła
  • 2 łyżki bułki tartej
  • sól, pieprz czarny, pieprz ziołowy

Przygotowanie:

Cebulę kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na oleju na złoty kolor. Dodajemy starte na grubym oczku pieczarki, chwilę podduszamy, żeby woda częściowo odparowała. Pod koniec dodajemy masło, bułkę tartą, przyprawy i dokładnie mieszamy. Gdy farsz ostygnie dodajemy pokrojony w kostkę ser żółty.

Do przesianej mąki dodajemy olej i powoli mieszając wlewamy wodę. Wyrabiamy ciasto na jednolitą elastyczną masę (cechą charakterystyczną dobrze wyrobionego ciasta są liczne pęcherzyki po jego przekrojeniu). Ciasto dzielimy na porcje, rozwałkowujemy i wykrajamy krążki. Do każdego z nich nakładamy wystudzony farsz i  lepimy pierogi. Wrzucamy je do wrzącej, osolonej wody i gotujemy ok. 3 minuty od wypłynięcia.

Po wystudzeniu, pierogi można podsmażyć na oleju aż do osiągnięcia złotego koloru.

Terroir Hospitality – Warsaw. Światowi Szefowie kuchni wybrali Oleje Green Spoon

W ostatnim tygodniu maja w Warszawie miało miejsce wyjątkowe wydarzenie świata kulinarnego – Terroir Warsaw.

W ramach międzynarodowej organizacji Terroir Hospitality, co roku w różnych miastach na całym świecie odbywają się regionalne fora wymiany opinii, dzielenia się doświadczeniem i kreowania trendów kulinarnych. Wydarzenia sięgają do korzeni kultury kulinarnej danego regionu, ale także pokazują ogólnoświatowe trendy.

W ramach forum organizowana jest uroczysta kolacja degustacyjna przygotowywana przez kilkunastu szefów kuchni pracujących w międzynarodowych parach. W Wydarzeniu uczestniczą szefowie kuchni najlepszych światowych restauracji, w tym wyróżnianych gwiazdkami Michelin.

Organizatorzy Terroir Warsaw i szefowie kuchni do przygotowania swoich wyjątkowych dań wybrali m.in. Naturalne Oleje Tłoczone Tradycyjnie Na Zimno od Green Spoon.
To jedyne polskie naturalne oleje wybrane przez szefów kuchni na międzynarodową imprezę w Warszawie. Rok temu produkty Green Spoon były obecne również podczas wydarzenia w Mediolanie – podkreśla Przemysław Mrozik, Prezes Zarządu firmy Green Spoon Sp. z o.o. Spółka specjalizuje się w żywności ekologicznej, naturalnej oraz tradycyjnej. Firma jest laureatem programu promocyjnego „Doceń polskie”. Uznanie Loży Ekspertów zdobył Zdrowy Olej Rzepakowy Tłoczony na Zimno Green Spoon. Specjał nagrodzono dwukrotnie, jury przyznało mu godło promocyjne i tytuł TOP PRODUKT.

W Warszawie kolację przygotowywali m.in. szefowie kuchni Wojciech Modest Amaro z Atelier Amaro, Andrea Camastra z restauracji Sense (obie jako jedyne polskie wyróżnione gwiazdkami Michelin), Justyna Słupska Kartaczowska (Restauracja jaDka), Aleksander Baron – Restauracja Zoni, Robert Trzópek – restauracja Bez Gwiazdek, Maciej Nowicki – Restauracja Muzeum Jana III Sobieskiego oraz Adrian Klonowski Restauracja Padaste Manor.

Forum odbyło się w wyjątkowo klimatycznym miejscu: XIX-wiecznej Fortecy Kręgliccy w Warszawie, a kolacja – na terenie Muzeum Polskiej Wódki, w powstałej tam Restauracji Zoni.