– Nazywam się Malum, jestem tłoczonym na zimno sokiem jabłkowym. Pochodzę z okolic Grójca, gdzie bije serce polskiego sadownictwa. Jestem w 100% naturalny. Nie zawieram żadnych konserwantów, ani nie jestem dodatkowo słodzony. Od samego początku, producenci dbają o moją najwyższą jakość, dlatego do mojej produkcji wykorzystują jabłka od zaufanego, lokalnego sadownika. Dzięki temu mam pewność, że w każdej butelce znajdzie się to, co najlepsze w grójeckich jabłkach – smak oraz wartości odżywcze – w ten sposób przedstawia się kolejny produkt, który zostanie oceniony podczas październikowej atestacji programu „Doceń polskie”.
Loża Ekspertów pozna bliżej Sok jabłkowy 100% Malum podczas najbliższej atestacji. Jak podkreśla jego producent, jest to klasyczny, tłoczony sok jabłkowy; słodki, z nutą kwaskowości.
Zawiera związki o działaniu przeciwnowotworowym oraz przeciwstarzeniowym. Jest dostępny w małej (330ml) lub w dużej (750ml) butelce. – Spróbuj mnie i przekonaj się sile i smaku polskiego, naturalnego soku jabłkowego – zachęca Malum.
W ofercie producenta dostępne są także soki: jabłko-żurawina, jabłko-mięta, jabłko-malina oraz jabłko-truskawka.
Audyt z udziałem opisywanego soku będzie miał miejsce w Sosnowcu, 24 października br. Każdy ze zgłoszonych produktów spożywczych zostanie sprawdzony indywidualnie przez wszystkich członków Loży Ekspertów. Członkowie jury wystawią żywności noty (w skali od 1 do 10) za smak, wygląd i stosunek jakości do ceny. Do zdobycia godła promocyjnego potrzeba minimum 7,5 pkt. Artykuły z maksymalną liczbą punktów są honorowane także mianem TOP PRODUKT.

– Witajcie w Malinowym Ogrodzie! Produkujemy zdrowe, bezpieczne, wysokiej jakości produkty, które smakują tak jak te, które pamiętamy z dzieciństwa – zapewniają przedstawiciele Gospodarstwa Rolnego Malinowy Ogród Teresa Ambroziak.
Kolejna atestacja żywności organizowana w ramach programu „Doceń polskie” będzie miała miejsce 24 października w Sosnowcu. Członkowie Loży Ekspertów będą obradować już po raz trzydziesty!

– Moja przygoda z pszczołami rozpoczęła się w 1965 roku, gdy dostałem trzy roje do zasiedlenia w ulach. Nie mając doświadczenia w pszczelarstwie rozpocząłem samokształcenie, zaprenumerowałem „Pszczelarstwo” a pierwszą książką pszczelarską którą kupiłem była „Intensywna gospodarka pasieczna” W.Kumko i J.Guderskiej. W 1970 roku zdałem egzamin i uzyskałem tytuł mistrza pszczelarza. Pszczelarstwo jest moją pasją. W pasiece staram się wprowadzać nowoczesne metody gospodarki pasiecznej, aby moje umiłowanie pszczół przeradzało się w wymierne korzyści z prowadzenia pasieki – opisuje Henryk Kłak, Mistrz Pszczelarz, do którego należy Pasieka Eko Smereka.
Aromatyczny, bez konserwantów, z polskiego surowca – takimi cechami firma SERTOP Sp. z o.o. opisuje nowość w swoim portfolio, tj. Ser smażony z kminkiem Hauskyjza „Ślōnski Maszket”.
