Wyroby OSM w Sannikach wyróżnione!

docen_polskie_sanniki_logo

Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Sannikach to kolejny producent, którego wyroby otrzymały certyfikaty Ogólnopolskiego Programu Promocyjnego „Doceń polskie”.

Spółdzielnia ta rozpoczęła swoją działalność w 1926 r. Gwarancją produkcji bezpiecznej żywności  jest wdrożony system Analizy Zagrożeń i Krytycznych Punktów Kontrolnych HACCP. Zakład został zatwierdzony do produkcji mleka i przetworów mleczarskich na rynek wspólnotowy Unii Europejskiej. Produkcja jest oparta na naturalnym smaku i tradycji.

Tym, którzy nie wiedzą gdzie mieszczą się Sanniki podpowiadamy, że gmina Sanniki jest położona w centrum Polski, w zachodniej części województwa mazowieckiego, pomiędzy Pojezierzem Gostynińskim, Równiną Kutnowską, Puszczą Kampinoską i doliną Wisły. Gminę od Warszawy dzielą 84 km, zaś Łódź jest oddalona o 90 km.

OSM prowadzi działalność w zakresie: skupu  i przetwórstwa mleka, a także sprzedaży artykułów mleczarskich. OSM w Sannikach oferuje śmietany (12,18 i 30 proc), serki kanapkowe, twarożki Szlacheckie, mleko i masło, a także sery twarogowe i żółte.

Podczas styczniowego audytu Loża Ekspertów wystawiła wysokie noty, a co za tym idzie – przyznała godło programu, następującym produktom:
– Twarożek Szlachecki
– Masło extra
– Ser twarogowy półtłusty

Odnotujmy, że Masło extra zostało dodatkowo wyróżnione mianem TOP PRODUKT. Oznacza to, że wyrób ten otrzymał od ekspertów maksymalną liczbę punktów.
Warto przypomnieć, że uznanie Loży Ekspertów zyskały wszystkie wyroby OSM w Sannikach zgłoszone co certyfikacji.
docen_polskie_OSM_Sanniki_twarozek-szlachecki docen_polskie_OSM_Sanniki_maslo-ekstra docen_polskie_OSM_Sanniki_ser-twarogowy

Twórca programu „Doceń polskie” o systemach jakości artykułów spożywczych

docen_polskie_Marek_Bielski
Systemy jakości żywności, takie jak QAFP, funkcjonują z powodzeniem od lat w wielu krajach. Konsument widząc na opakowaniu produktu logo takiego systemu dostaje jasny sygnał o tym, że został on sprawdzony przez zespół niezależnych fachowców. Nie tylko sprawdzony, ale również w odpowiedni sposób oceniony. Jestem pewny, że klient znający chociażby tylko podstawowe założenia takiego systemu, kojarzący jego oznaczenie graficzne, wśród dwóch podobnych produktów wybierze właśnie ten z logo systemu –  mówi Marek Bielski, organizator Ogólnopolskiego Programu Promocyjnego „Doceń polskie”.

Artykuł, z którego pochodzi powyższy fragment, jest dostępny na stronie  QAFP.pl

Wszystkich zainteresowanych Systemem Gwarantowanej Jakości Żywności QAFP zapraszamy do zapoznania się z tekstem, który ukazał się na Portalu Spożywczym.

Jego tematem są mięsa z oferty Zakładów Mięsnych SALUS – producenta posiadającego zarówno godło  „Doceń polskie”, jak i Certyfikat QAFP.

Lokalne media o laureatach programu „Doceń polskie”

Logo_Docen_polskie
Lokalna prasa i portale internetowe chętnie publikują informacje na temat laureatów VII certyfikacji Ogólnopolskiego Programu Promocyjnego „Doceń polskie”.

Najlepszym tego przykładem są artykuły i wzmianki, które pojawiły się m.in. na portalach:
Strefabiznesu.pl, Prudnicka.pl – teksty dotyczą wyróżnień zdobytych przez nabiał produkowany w Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Prudniku
Otośroda.pl, Express-miejski.pl – informacje o sukcesie soków Maciejowego Sadu
Stalowemiasto.pl, EchoDnia.eu – tematem artykułów są wyróżnienia zdobyte przez wyroby Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Stalowej Woli.

Informacja na temat przyznania certyfikatów „Doceń polskie” pojawiły się również na oficjalnej stronie Urzędu Gminy Miękinia (na terenie której swoją siedzibę ma Maciejowy Sad) oraz w dziennikach „Nowa Trybuna Opolska” i „Nowiny”.

Lokalne media interesują się nie tylko producentami nagrodzonymi podczas ostatniego audytu. Dowód? Częstochowskie portale Cz.info oraz Czest.info opublikowały tekst poświęcony wołowinie sezonowanej Zakładu Rozbioru Mięsa Henryka Kowalczyka oraz wyrobom sklepu Chata Wieśniaka z Jaworzna.

Mamy nadzieję, że już wkrótce będziemy mogli na blogu informować o kolejnych artykułach na temat nagrodzonych firm.

Siódma certyfikacja żywności przeprowadzona w ramach programu „Doceń polskie”

Logo_Docen_polskieWyroby marek własnych prezentują coraz wyższy poziom, z polskiego nabiału możemy być naprawdę dumni, a jakość produktów zgłaszanych do certyfikacji stale się poprawia – tak eksperci Ogólnopolskiego Programu Promocyjnego „Doceń polskie”podsumowali przeprowadzoną niedawno certyfikację żywności. 23 stycznia odbył się siódmy już audyt produktów ubiegających się o zdobycie godła „Doceń polskie”. Przekonaj się jakie grupy wyrobów brały udział w certyfikacji i co sądzi o nich Loża Ekspertów programu.

W styczniu zainaugurowana została III edycja Ogólnopolskiego Programu Promocyjnego „Doceń polskie”. Celem realizowanego od 2011 roku przedsięwzięcia jest propagowanie polskich artykułów spożywczych wysokiej jakości oraz ich wytwórców. Kluczowym elementem programu są audyty, podczas których grono specjalistów ocenia produkty. Mając do dyspozycji dziesięciostopniową skalę przyznaje im punkty w trzech kategoriach. Certyfikat „Doceń polskie” otrzymują wyroby, które zdobędą wysokie noty. Artykuły z maksymalną liczbą punktów są dodatkowo honorowane tytułem TOP PRODUKT. Ocenianie podlegają smak i wygląd produktu, a także stosunek jego jakości do ceny.  – Podczas siódmej certyfikacji o laury programu „Doceń polskie” ubiegały się m.in. mięsa, sosy, słodycze, oleje, ocet, przetwory warzywne i owocowe, a także nabiał i produkty zbożowe  – wymienia Katarzyna Salomon, członek Loży Ekspertów, reprezentująca organizatorów Ogólnopolskiego Programu Promocyjnego „Doceń polskie”.

Doskonały nabiał
Do organizatorów programu wpłynęło tym razem wyjątkowo dużo zgłoszeń od małych spółdzielni mleczarskich. –  Ocenialiśmy wyroby zakładów z różnych regionów kraju. Różnice smaku poszczególnych produktów były wyraźne, ale większość była naprawdę znakomita – mówi Mirek Drewniak, członek Fundacji Klubu Szefów Kuchni i przewodniczący Loży Ekspertów programu. – Poprawia się zwłaszcza jakość masła. Cieszę się, że zimą smakuje ono równie dobrze, co latem – dodaje znany szef kuchni i gastronomii. O smaku nabiału decyduje nie tylko wykorzystywane w procesie produkcji mleko. Dużą rolę odgrywają umiejętności i doświadczenie osób zatrudnionych w mleczarniach. – Podczas tej certyfikacji mieliśmy festiwal twarogu, w większości półtłustego, co dawało dobrą okazję do porównywań. Technologia produkcji jest we wszystkich zakładach taka sama, dlatego bardzo ważną rolę odgrywa serowar, bo to on decyduje o ostatecznym smaku twarogu. Właściwie każdy z ocenianych przez nas serów był inny, ale wszystkie były na wysokim poziomie – przyznaje Jarosław Kujawa, ekspert programu „Doceń polskie”, reprezentujący Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Wyroby zbożowe wysokiej jakości  i coraz „mocniejsze” marki własne
W programie „Doceń polskie” mogą uczestniczyć także rodzime artykuły spożywcze sygnowane marką własną. Podczas certyfikacji te najbardziej wartościowe otrzymują od Loży Ekspertów godło „Doceń polskie – MARKI WŁASNE”. Do styczniowego audytu również zgłoszono takie produkty,  m.in. mąki i kasze. Zdaniem ekspertów jakość tych wyrobów nie odbiega od propozycji z oferty uznanych producentów. Na uwagę zasługuje fakt, iż znakomita większość produktów zbożowych (mąki, kasze, makarony), które wzięły udział w siódmej certyfikacji, zyskała uznanie ekspertów.
Ubiegły rok był suchy, mimo to jakość mąki, niezależnie od producenta, jest bardzo wysoka – ocenia Celina Nierodkiewicz, członek Loży Ekspertów.

Tradycyjne produkty promujące region
W styczniu, notabene nie po raz pierwszy, o laury programu ubiegały się także wyroby grup producenckich. Działalność lokalnych stowarzyszeń opiera się nie tylko na wytwarzaniu często sezonowych, ale dobrej jakości produktów. Zrzeszenia te promują region do tego stopnia, że ich wyroby stają się wizytówką krainy lub całego kraju. Odnotujmy, że jeden z produktów biorących udział w audycie był symbolem ubiegłorocznej prezydencji Polski w Radzie Unii Europejskiej.
W grupie producenckiej nie może być mowy o wewnętrznej konkurencji, wszyscy jej członkowie muszą wspólnie dążyć do osiągnięcia celu i brać odpowiedzialność za produkt – przypomina Celina Nierodkiewicz.
Zbigniew Kurleto zwraca z kolei uwagę na częsty problem zrzeszeń. – Popyt przewyższający możliwości wytwórców obniża jakość i stwarza problemy z dystrybucją. W przypadku każdej działalności rolniczej trudno cokolwiek skrupulatnie zaplanować, ale grupy muszą umieć realnie oszacować swoje zasoby – podkreśla członek Fundacji Klubu Szefów Kuchni, ekspert programu „Doceń polskie”.
Po raz kolejny o certyfikat programu ubiegały się wyroby wpisane na Listę Produktów Tradycyjnych prowadzoną przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Zgłoszenia od nagrodzonych już wytwórców cieszą organizatorów programu, bo dowodzą skuteczności programu i świadczą o zaufaniu, jakim producenci darzą Lożę Ekspertów. – O godło „Doceń polskie” ubiegają się również wielokrotnie nagradzane i doskonale znane konsumentom artykuły. Nasze audyty, za sprawą wiedzy i doświadczenia Loży Ekspertów, dają wytwórcom możliwość otrzymania dodatkowej informacji zwrotnej o produkcie. Certyfikat programu ma dla firm coraz większą wartość – producenci przekonali się, że dzięki niemu mogą się wyróżnić na tle konkurencji. Posiadanie godła „Doceń polskie” to argument przemawiający na korzyść wyrobu – wyróżnione firmy znakomicie potrafią go wykorzystać w swoich działaniach promocyjnych – mówi Marek Bielski, organizator programu „Doceń polskie”.

Rosnąca świadomość konsumentów
Certyfikat „Doceń polskie” otrzymują jedynie te wyroby, którym Loża Ekspertów przyznała wysokie oceny. Oznacza to, że nie wszystkie artykuły spożywcze biorące udział w audycie zostały wyróżnione. Choć noty wystawiane są w trzech kategoriach (smak, wygląd i stosunek jakości produktu do jego ceny), eksperci przyglądają się także informacjom zawartym na opakowaniach. Klienci także zwracają na nie uwagę. – Świadomość konsumentów jest coraz większa. Polacy robią przemyślane zakupy i nauczyli się już, że dobry jakościowo produkt jest wart swojej ceny.  Producentom także powinno zależeć na stałym poprawianiu oferty – na tym zyskamy wszyscy – podsumowuje Zbigniew Kurleto.