Specjały z miejscowości Czarże w drodze na audyt

docen_polskie_STANMAR_logo
– Solidność, profesjonalizm, zaufanie klientów – to podstawowe cele, które chcemy osiągnąć
– czytamy na stronie internetowej kolejnego uczestnika XVIII certyfikacji żywności, czyli Piekarni Cukierni STAN-MAR M.S. Szczęśni. Siedziba firmy jest położona w miejscowości Czarże (woj. kujawsko-pomorskie).

Zakład istnieje od 1993 roku a jego podstawowym profilem działalności jest produkcja wyrobów piekarniczo-cukierniczych. – Oferowany przez nas asortyment obejmuje szeroką gamę pieczywa: pszennego, żytniego, mieszanego w formie: chleba, bułek, bagietek, rogali, gotowych kanapek oraz ciast – zapewniają producenci. – Do ich produkcji stosujemy najwyższej jakości surowce, dostarczone przez sprawdzone firmy: PZZ Bydgoszcz, Super Blake, Nestor, MACRO CASH AND CARRY – dodają.

Co ważne, większość wyrobów jest oparta na własnych, niepowtarzalnych recepturach, bazujących na naturalnym kwasie chlebowym. Natomiast w procesie produkcyjnym stosowane są najnowsze, atestowane maszyny i urządzenia, które umożliwiają usprawnienie procesu produkcyjnego oraz zapewniają stałą, wysoką jakość wyrobów. Potwierdzeniem jakości pracy Piekarni są pozytywne opinie współpracujących z nią firm oraz zdobyte tytuły na regionalnych i ogólnopolskich konkursach.

Piekarnia Cukiernia STAN-MAR działa na terenie całego województwa kujawsko-pomorskiego, gdzie dostarcza pieczywo własnym, wyspecjalizowanym transportem. Ponadto posiada sklepy firmowe o profilu spożywczo-przemysłowym, posiadające w ofercie wyroby własne oraz inne artykuły spożywcze, chemię i artykuły szkolne.

W zbliżającej się XVIII atestacji żywności, która odbędzie się 28 października w Czeladzi, ocenie poddane zostaną dwa produkty Piekarni STAN-MAR: Kruche z wiśnią oraz Chleb żytni bez drożdży. Obu specjałom, Loża Ekspertów przyzna punkty za smak, wygląd i stosunek jakości do ceny. Co ważne, aby otrzymać godło „Doceń polskie” należy uzyskać minimum 7,4 punktu w dziesięciostopniowej skali, natomiast maksymalne noty nagrodzone zostaną tytułem TOP PRODUKT.
docen_polskie_STANMAR_produkty

Miody z Ustki mogą zyskać godło promocyjne „Doceń polskie”

docen_polskie_Gospodarstwo_Pasieczne_Pszczolka_logo
Lista producentów, których specjały zostały zakwalifikowane do udziału w XVIII certyfikacji żywności jest coraz dłuższa. Jedną z firm, która 28 października zaprezentuje swoje wyroby jest Gospodarstwo Pasieczne PSZCZÓŁKA  z Ustki.

Historia gospodarstwa PSZCZÓŁKA sięga 1983 roku. – Zamiłowanie do pszczół to u nas coś więcej, niż tylko dodatkowe zajęcie. To niemal całe nasze życie. Pszczelarzymy już wiele lat a naszą przygodę z miododajnymi owadami zaczęliśmy zaraz po zakończeniu studiów. Przez ten czas nabraliśmy doświadczenia i wprawy w pozyskiwaniu miodu. Szereg lat działając w lokalnych kołach pszczelarskich zdobyliśmy uznanie rówieśników w branży i rzeszy klientów. Posiadamy obecnie koło 130 pszczelich rodzin – deklarują właściciele gospodarstwa na swojej stronie internetowej.

Miłośników kontaktu z naturą z pewnością ucieszy fakt, że właściciele gospodarstwa oferują nie tylko miód, ale także noclegi w Pokojach Gościnnych „Pszczółka”. Nie trzeba się jednak obawiać; pasieki nie mieszczą się w tym miejscu; jedna z nich jest zlokalizowana w odległości 3 km od domu. Jest ona położona w podusteckiej Wodnicy, na zacisznej łące, nad rzeką, w pobliżu rezerwatu „Buczyna nad Słupią”. – Druga pasieka położona jest około 9 km od naszego miejsca zamieszkania, niedaleko Rezerwatu „Zaleskie Bagna”, natomiast trzecia z pasiek oddalona jest ok. 12 km od Ustki i znajduje się w zakolu lasu, z dala od wszelkich tras komunikacyjnych – podkreślają właściciele gospodarstwa.

Dlaczego warto przyjechać do opisywanego miejsca? – Nie dość, że można zaspokoić nieco swoją ciekawość, to na pewno warto skosztować naszego miodu. Nie tylko miodu, bo i kitu pszczelego, zwanego propolisem i cenionego w zastosowaniu nalewek. Ostatnio pozyskiwany przez nas pyłek kwiatowy polecamy swoim klientom, jako szczególny dar natury. Również różnokształtne świece woskowe spędzają nam sen z powiek. Nie jeden nasz gość obkupił się przed wyjazdem rad wybornego smaku i aromatu. A jeśli znajdzie się śmiałek, bez obaw ani uczuleń, to może uda mu się naszą pasiekę odwiedzić – zachęcają właściciele.

Członkowie Loży Ekspertów nie pojadą co prawda do Ustki, ale będą mieli okazję przekonać się jak smakują dwie propozycje opisywanego gospodarstwa pasiecznego. Szansę uzyskania certyfikatów „Doceń polskie” mają: Miód rzepakowy oraz Miód lipowo-spadziowy. Specjaliści z branży spożywczej ocenią ich smak, wygląd oraz stosunek jakości miodu do ich ceny. Zanim poznamy wyniki audytu, zapraszamy do odwiedzenia strony gospodarstwa i jego Fanpage.
docen_polskie_Gospodarstwo_Pasieczne_Pszczolka_miod_lipowo_spadziowy docen_polskie_Gospodarstwo_Pasieczne_Pszczolka_miod_rzepakowy

Cydr Meli Melum w drodze po certyfikat

docen_polskie_Meli_Melum_logo
– W Meli Melum rozwijamy to, co Polska ma w sobie najlepszego. Polska słynie z wyśmienitych jabłek i nasze marzenie to stworzenie najlepszego cydru na świecie. Jesienią 2013 roku zadebiutowaliśmy z Meli Melum – cydrem z klasą – w najlepszych wrocławskich restauracjach, kawiarniach i klubach i wciąż poszerzamy grono miłośników Meli Melum
– czytamy na stronie internetowej kolejnego uczestnika XVIII certyfikacji żywności.  Już niebawem, bo 28 października br., w Czeladzi, Loża Ekspertów oceni Cydr Meli Melum produkowany przez mieszczącą się we Wrocławiu firmę Exclusive World sp. z o.o.

Specjaliści z branży spożywczej ocenią produkt pod trzema względami: smaku, wyglądu i stosunku jakości do ceny. Noty przyznawane są w dziesięciostopniowej skali. Aby otrzymać certyfikat Ogólnopolskiego Programu Promocyjnego „Doceń polskie” niezbędne jest uzyskanie min.7,5 punku, natomiast maksymalna ich liczba, gwarantuje nadanie tytułu TOP PRODUKT.

Jaka jest historia powstania Cydru Meli Melum? Otóż, jesienią 2011 roku, przebywający wówczas na wyjeździe służbowym w Tuluzie (Francja) Piotr Czekierda, późniejszy pomysłodawca Meli Melum, natknął się w jednym z lokali na serwowany do dania głównego cydr. Jak sam wspomina, było to inspirujące spotkanie. – Pierwszy kontakt z tym lekkim, musującym, niskoalkoholowym napojem z jabłek był bardzo przyjemny – opowiada Piotr Czekiera. – Zacząłem po prostu łączyć fakty. Polska jest jednym z największych producentów jabłek na świecie, które słyną ze swojej jakości. Zadałem sobie pytanie, jak to możliwe, że nie produkuje się u nas dobrego cydru? Kiedyś myślałem o własnej winnicy, którą jednak zamieniłem na wyrób cydru premium. Byliśmy jednymi z pierwszych w Polsce i to była bardzo dobra decyzja – wspomina pomysłodawca Meli Melum.

Latem 2012 roku w Lenartowicach, wraz z Piotrem Kolbuszem, który obecnie jest współwłaścicielem marki, Piotr Czekierda poprowadził prezentację pt. „Czy cydr może być przebojem w Polsce?”. Wówczas obaj panowie jednogłośnie orzekli, że jak najbardziej. Następnie w dworku w Lenartowicach, dzisiejszym Domu Cydru, poprowadzono cydrowe próby.  Bardzo dobrze wypadły także testy kulinarne, które dowiodły, że pasuje on do kaczek, pasztetów, serów i tart. Kolejno do zespołu dołączył Dariusz Mącarz, który odkrył ten napój w Niemczech. Zaowocowało to, jego intensywną pracą nad polskim cydrem premium. I tak, po kilku miesiącach szukania właściwych składników i receptur, we wrześniu 2013 roku Meli Melum zawitał na rynek.
Cydr Meli Melum to produkt wytwarzany wyłącznie z polskich jabłek. Świetnie smakuje schłodzony do temperatury 5-7 st. Celsiusza. Napój ten jest klarowny i musujący. Najlepiej prezentuje się podawany w wysokich i wąskich kieliszkach. Serwowany jest także na ciepło, w formie grzańca.

Warto także wiedzieć, że w ramach Programu Mozart Urzędu Miejskiego Wrocławia, Meli Melum w latach 2013-2014 nawiązało współprace z dr Joanną Chmielewską z Uniwersytetu Przyrodniczego.  – W tym czasie mocno podnieśliśmy naszą kompetencję w zakresie produkcji cydru na którą wpływają jakość moszczu jabłkowego, rodzaj drożdży, proces fermentacji. Regularnie testujemy nowe cydry i realizujemy projekt znalezienia najlepszej receptury cydru z polskich jabłek – kończą przedstawiciele firmy.
docen_polskie_Meli_Melum_Cydr docen_polskie_Meli_Melum_Cydr_maly

Czas na zupę z dyni!

Czas na zupę z dyni!

Czas na zupę z dyni!

Dynia bogata jest w minerały i witaminy, a dodatkowo ma bardzo mało kalorii. Z końcem września rozpoczął się sezon na to pomarańczowe warzywo, dlatego też proponujemy Wam zupę z dyni z makaronem.

Składniki:

  • Makaron Międzybrodzki nitki – 1 paczka
  • dynia  – ok. 1 ½ kg
  • cebula –  2 średnie szt.
  • kapary z zalewy – 1 łyżka
  • płatki chilli  – ¼  łyżeczki
  • olej – 3 łyżki
  • słodka śmietanka – 100ml
  • woda
  • sól do smaku

Przygotowanie:

1. Makaron gotujemy w osolonej wodzie, następnie hartujemy w zimnej i odcedzamy.
2. Obieramy cebulę oraz dynię, kroimy w kostkę i podsmażamy  na oleju na złoty kolor.
3. Całość podlewamy wodą, tak aby przykryła ona dynię.
4. Dodajemy płatki chilli, sól i gotujemy do miękkości, uważając przy tym aby dynia się nie rozgotowała.
5. Połowę zupy miksujemy ze słodką śmietanką i łączymy z pozostałą częścią dyni.
6. Na koniec dodajemy kapary, całość gotujemy.
7. Podajemy z makaronem.

Krajanka okiem ekspertów

docen_polskie_miedzybrodzki_logo
Czy produkt Międzybrodzkie Makarony Dybał Spółka Jawna po raz kolejny zachwyci ekspertów? Odpowiedź na to pytanie będzie znana pod koniec października. Dotychczas Krajanka dwukrotnie otrzymała certyfikat programu „Doceń polskie” oraz tytuł TOP PRODUKT. Specjaliści docenili jej smak, wygląd i stosunek jakości do ceny.

Certyfikaty „Doceń polskie” są nadawane na dwa lata. Jeśli wynik analizy i tym razem będzie pozytywny producent Krajanki nadal będzie mógł promować swój wyrób godłem „Doceń polskie”. Audyt odbędzie się 28 października w Czeladzi. Krajanka to pierwszy wyrób działającej od 1991 r. w Międzybrodziu Bialskim firmy Międzybrodzkie Makarony. Pięciojajeczny makaron walcowany do chwili obecnej cieszy się ogromnym uznaniem konsumentów.

Podobnie jak wszystkie wyroby producenta, Krajanka charakteryzuje się tym, że w trakcie gotowania ponad dwukrotnie zwiększa swoją objętość. Wszystko to dzięki obecności w jej składzie świeżych jaj oraz mąki z pszenicy durum. Surowce stosowane do produkcji wszystkich produktów spożywczych marki pochodzą od sprawdzonych dostawców. – Tradycyjna receptura, która pozostaje niezmienna od początku powstania zakładu powoduje, że makaron ma wyśmienity smak, złocistą barwę, jest sprężysty i nie skleja się – podkreśla Beata Szostak, współwłaściciel firmy Międzybrodzkie Makarony.

Najwyższą jakość Krajanki zapewnia stały rozwój technologiczny firmy. W 2006 roku Międzybrodzkie Makarony Dybał Spółka Jawna otworzyła w Kobiernicach kolejny zakład produkcyjny, który wyposażono w nowoczesną linię do produkcji. Pozwoliło to w pełni zautomatyzować proces wytwarzania makaronu. W roku kolejnym wdrożono system jakości BRC Standard – Food obejmujący system HACCP oraz ISO 9001:2000, który zapewnia najwyższą jakość produktów przy zachowaniu europejskiego standardu bezpieczeństwa w produkcji żywności.

W 2015 roku dzięki funduszom unijnym firma otworzyła swoje wewnętrzne laboratorium. Dzięki temu wszystkie surowce i produkty będą poddawane jeszcze ściślejszej kontroli w celu zachowania najwyższej jakości.
docen_polskie_miedzybrodzki_makaron